Miód od Bartnika

Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pszczołach, a nawet o wiele więcej, znajdziecie w Stróżach, najsłodszym i najbardziej brzęczącym miejscu Małopolski.

Ule figuralne z kolekcji Bogdana Szymusika 

Fot. Krzysztof Karolczyk/AG

Ule figuralne z kolekcji Bogdana Szymusika


Fot. Krzysztof Karolczyk/AG

RAPORTY
Muzeum Pszczelarstwa przy Gospodarstwie Pasiecznym „Sądecki Bartnik” otwarto osiem lat temu. Powstało dzięki zbierackiej pasji właścicieli i kolekcji Bogdana Szymusika oraz pamiątkom z pszczelarskich podróży po Polsce i świecie. Od Wielkanocy do Wszystkich Świętych można tu skosztować różnych rodzajów miodu, poznać tajemnice pszczół i wziąć udział w warsztatach równie kształcących, co smakowitych. 

Zajrzeć do wnętrza ula

Barcie, kłody, kószki, ule snozowe, ule ramowe, stare narzędzia, sprzęt i urządzenia pszczelarskie, jak na przykład leziwo, czyli specjalne powrozy do wchodzenia na drzewa bartne, podkurzacze, dłuta, radełka, miodarki, topiarki do wosku, naczynia do przechowywania miodu naturalnego i miodu pitnego – to wszystko można obejrzeć w muzeum. Zabytkowe ule malowniczo rozmieszczono pośród drzew owocowych. Są tu jedne z najstarszych – kłody z pnia drzewa – i zabawne ule rzeźbiarskie, jak „mnich” z tynieckiego klasztoru, „diabeł” czy „święty Ambroży” (patron pszczelarzy). W pasiece obok muzeum podglądniemy (oczywiście odpowiednio ubrani) żywe pszczoły. Nad wszystkim góruje imponująca, 15-metrowa Karpacka Barć Milenijna, pomnik poświęcony pszczole.

Nie tylko miód

- Pieczenie pierników, robienie świec woskowych, degustacje miodów naturalnych i miodów pitnych, lekcje w pasiece, dyskusje o roli pszczoły w przyrodzie… – wylicza warsztaty, które czekają na turystów, Anna Kasztelewicz, pszczela pasjonatka i – wraz z mężem – założycielka muzeum w Stróżach. – W pierwszą niedzielę lipca organizujemy co roku Biesiadę u Bartnika, jest też coroczne miodobranie, kiermasze produktów pszczelich i rękodzieła oraz degustacje miodowych potraw.

Na terenie skansenu znajdują się również: kuźnia, zwierzyniec i plac zabaw, zwany Pszczelą Wioską, a także rzeźby artysty Franciszka Palki. Poza pszczelimi atrakcjami w Stróżach można podziwiać neogotycki kościół z 1923 r. pw. NMP Królowej Polski. Tutaj też zaczyna się zielony szlak wiodący przez Maślaną Górę do Szymbarku.

Małopolska kocha miód!

Nie tylko Stróże skupiają miłośników miodu i pszczół. W Alwerni od blisko 30 lat funkcjonuje koło pszczelarskie Nektar. Od ośmiu lat organizuje Konkurs Pasiek w kole i powiecie, uczestniczy w projektach związanych z ochroną środowiska, nasadzeniami roślin miododajnych, organizuje wyjazdy szkoleniowe i integracyjne. Skupia 41 osób i 450 rodzin pszczelich w ulach typu wielkopolskiego, warszawskiego i Dadana.

Kolejnych 25 pszczelarzy i 200 bzyczących rodzin mieści się w Babicach. Tam co roku odbywają się festyny promujące pszczelarstwo, podczas których gospodarze uświadamiają mieszkańcom znaczenie hodowli pszczół dla prawidłowego funkcjonowania środowiska naturalnego. W Niepołomicach, gdzie co roku również odbywają się kiermasze pszczelich produktów i biesiady pszczelarskie, jest blisko 40 pszczelarzy i aż 700 pszczelich rodzin.

Jedno z najstarszych w regionie – Powiatowe Towarzystwo Pszczelarsko-Sadownicze w Krzeszowicach – powstało w 1907 roku, skupia miłośników pszczół z 25 okolicznych miejscowości. W latach okupacji niemieckiej wielu z nich było członkami ruchu oporu. Od 1982 roku organizowany jest coroczny Krzeszowicki Dzień Pszczelarza z kiermaszem pszczelarskim i wystawą zabytkowych uli figuralnych.

Ul ulowi nie równy

Są różne typy uli. Barć to drzewo z zamieszkałą przez pszczoły dziuplą, kłoda – złamane, przewrócone drzewo i odcięte fragmenty pnia z dziuplą, położone pionowo lub poziomo. Kószki to z kolei ule w kształcie dzwonu, rzadziej prostopadłościanu, zrobione ze słomy. Ule skrzynkowe to nic innego jak najpopularniejsze drewniane „pudełka” z daszkiem.

Czego możecie nie wiedzieć o pszczołach

* Aby otrzymać kilogram miodu, pszczoły muszą odbyć około 60 tysięcy lotów z ula.

* Królowa matka znosi w ciągu doby do trzech tysięcy jajeczek, które ważą więcej niż ona sama.

* Jedna rodzina pszczela zużywa na własne potrzeby około 110 kilogramów miodu rocznie.

Źródło: Miód od Bartnika


Podobne wiadomosci:

  • XXI Biesiada u Bartnika
  • Biesiada 2011
  • Kilka dni temu Biesiada u Bartnika
  • Skomentuj:

    You must be logged in to post a comment.

    skanowanie Lublin drukowanie projekty powykonawcze dokumentacja powykonawcza skanowanie do pliku wielki format wielki format w lublinie skanowanie lublin skanowanie dokumentów lublin kserokopiarki warszawa