Do Szklarskiej przez Wysoki Kamień

Czyż podróżowanie w przestrzeni nie oznacza zawsze podróżowania w czasie? 

  Gajowa („Sępia Góra”, Geiersberg, w głębi) i Kamienica z Wysokiego Grzbietu, gdzie ruszyłem na szagę nie skręcając zielonym pod górę na Rozdroże pod Zwaliskiem, lecz idąc prosto, najpierw leśną drogą, potem ścieżyną i wreszcie prąc dość hardkorowym trawersem przez ciekawie trudny teren, aż do spotkania z czerwonym jakieś trzy czwarte mili przed Wysokim Kamieniem…
Nie wiem, czy wiecie, ale po wielu latach przerwy schronisko na Wysokim Kamieniu znowu działa, i to już drugi sezon! Klimat jest bardzo fajny – polecam!

A potem trafiłem w przyjazne objęcia Przemka W., zdobyłem autograf na egzemplarzu „Drogi do domu” Przemka Żuchowskiego (thanks to You Know Who), a wreszcie trafiłem do Chaty Walońskiej, gdzie dane mi było poznać samego Wielkiego Mistrza, który kazał się nazywać Wujem Julem…

Źródło: Do Szklarskiej przez Wysoki Kamień


Podobne wiadomosci:

  • Luna – Silexia – Demeter: Full Moon on the Abendburg (Mars/Jupiter/Lilith)
  • Crystals & Butterflies: Wysoki Kamień (Hochstein), May 19, 2013
  • Longest Day of the Year: Karkonosze (Riesengebirge) from Wysoki Kamień (Hochstein), 1058 m
  • Skomentuj:

    You must be logged in to post a comment.

    skanowanie Lublin kopiowanie cyfrowe kopiarki warszawa kolorowe kopiarki warszawa drukowanie z internetu